#Logowanie Rejestracja
Problem z parkowaniem (cały teren osiedla)


20-04-2017, 13:24 #921
Michał.B Dużo pisze
****
Status: Offline Liczba postów:424 Liczba wątków:11 Dołączył:17-06-2015 Reputacja: 15
Ci się stanie gdy podczas dojeżdżania do skrzyżowania dojdzie do kolizji a powodem będzie zaparkowane auto na skrzyżowaniu zasłaniające pojazd zbliżający się z prawej strony?
Nie wiem w kogo mam w tej sytuacji celować autem

C/K7

20-04-2017, 14:26 #922
konrad Nowy
**
Status: Offline Liczba postów:31 Liczba wątków:0 Dołączył:03-12-2016 Reputacja: 5
Proszę nie dodawać do mojej wypowiedzi słów, których nie napisałem. Osboa, który porysowała Golfa jest winna porysowania Golfa - to jest fakt. Innym faktem, występującym w tym samym miejscu i czasie, jest nielegalne parkowanie, powodujące utrudnienia w ruchu. Gdyby wszyscy parkowali w odpowiednim miejscu to nie byłoby szkód, a jeśliby były, to wina byłaby po stronie osoby, która auto porysowała - bezspornie. W omawianym przypadku nie zrzucałbym całej winy na osobę, która musi się przeciskać przez zablokowane drogi. Jesli osobnik nie 'czuje' swojego auta na drodze o przepisowej szerekości to widocznie nie powinien prowadzić samochodu, ale tutaj mamy do czynienia z drogą częsciowo zablokowaną przez nielegalnie parkujących. Osoba, która bezpośrodnio doprowadziła do kolizji mogła 'nie czuć' swojego auta na zwężonym odcinku, tak samo jak osoba nielegalnie parkująca mogła 'nie czuć' swojego auta podczas parkowania (źle oceniła pozostawione miesce), przez co pośrednio doprowadziła do zagrożenia. Dla mnie ta osoba jest współwinna powstałej szkody.

Do póki ktoś nie zginie w pożarze to sytuacja sie nie zmieni.

20-04-2017, 14:49 #923
mapiet Dużo pisze
****
Status: Online Liczba postów:485 Liczba wątków:5 Dołączył:04-10-2015 Reputacja: 5
(20-04-2017, 13:24)Michał.B napisał(a):  Ci się stanie gdy podczas dojeżdżania do skrzyżowania dojdzie do kolizji a powodem będzie zaparkowane auto na skrzyżowaniu zasłaniające pojazd zbliżający się z prawej strony?
Nie wiem w kogo mam w tej sytuacji celować autem
Przede wszystkim, w tej osiedlowej strefie nie powinieneś się poruszać z taką prędkością, żeby musieć wybierać, w kogo uderzyć z powodu - jak rozumiem - braku możliwości wyhamowania, bo chyba nie przez złośliwość? Jak pojedziesz 20-30 km na godzinę i zachowasz ostrożność to zdążysz się zatrzymać zanim uderzysz w kogokolwiek.

A co się stanie i kogo obwinisz jeśli do kolizji dojdzie na przewężeniu spowodowanym np. przez roboty drogowe? Żadne zwężenie czy utrudnienie (stacjonarne, które nie pojawiło się z nienacka) nie usprawiedliwia faktycznego sprawcy kolizji.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-04-2017, 14:54 przez mapiet.

20-04-2017, 15:11 #924
mapiet Dużo pisze
****
Status: Online Liczba postów:485 Liczba wątków:5 Dołączył:04-10-2015 Reputacja: 5
(20-04-2017, 14:26)konrad napisał(a):  Proszę nie dodawać do mojej wypowiedzi słów, których nie napisałem. Osboa, który porysowała Golfa jest winna porysowania Golfa - to jest fakt. Innym faktem, występującym w tym samym miejscu i czasie, jest nielegalne parkowanie, powodujące utrudnienia w ruchu. Gdyby wszyscy parkowali w odpowiednim miejscu to nie byłoby szkód, a jeśliby były, to wina byłaby po stronie osoby, która auto porysowała - bezspornie. W omawianym przypadku nie zrzucałbym całej winy na osobę, która musi się przeciskać przez zablokowane drogi. Jesli osobnik nie 'czuje' swojego auta na drodze o przepisowej szerekości to widocznie nie powinien prowadzić samochodu, ale tutaj mamy do czynienia z drogą częsciowo zablokowaną przez nielegalnie parkujących. Osoba, która bezpośrodnio doprowadziła do kolizji mogła 'nie czuć' swojego auta na zwężonym odcinku, tak samo jak osoba nielegalnie parkująca mogła 'nie czuć' swojego auta podczas parkowania (źle oceniła pozostawione miesce), przez co pośrednio doprowadziła do zagrożenia. Dla mnie ta osoba jest współwinna powstałej szkody.

Do póki ktoś nie zginie w pożarze to sytuacja sie nie zmieni.
Co za tłumaczenie... Albo się swój samochód czuje albo nie. Jak ktoś nie czuje rozmiarów swojego samochodu to będzie doprowadzał do kolizji nawet w 'poprawnych' warunkach drogowych, gdzie się będzie mijał z innymi pojazdami, lub wykonywał inne manewry (np. w gęstym ruchu miejskim). Nie można założyć, że wystarczy mieć umiejętność do panowania nad swoim samochodem w 'standardowych' warunkach, żeby sobie bezkolizyjnie poradzić na drogach, bo na drogach pełno jest sytuacji niestandardowych, gdzie z innymi pojazdami trzeba się np. mijać "na styk". Więc to żadne tłumaczenie, że ktoś otarł inny samochód bo było za wąsko. Otarł, bo źle ocenił swoje możliwości.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-04-2017, 15:12 przez mapiet.

20-04-2017, 15:13 #925
konrad Nowy
**
Status: Offline Liczba postów:31 Liczba wątków:0 Dołączył:03-12-2016 Reputacja: 5
@Mapiet, jak się czuje swój samochód to przy parkowaniu nie zostawia się tyle miejsca, żeby inni się ledwo mieścili. Nawet jak ten osobnik się zmieści, to straż pożarna czy śmieciarka już nie.

Roboty drogowe są legalne i oznaczone - parkowanie na zakazie nie. Od tego zacznijmy.


Z mojej strony apel do kierowców, którzy muszą się przeciskać:

Dzwońcie do SM, zgłaszajcie każdy nielegalnie zaparkowany pojazd do holowania. Oszczędzi Wam to w przyszłości newrwów w spornych sytuacjach.
Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-04-2017, 15:18 przez konrad.

21-04-2017, 07:35 #926
Michał.B Dużo pisze
****
Status: Offline Liczba postów:424 Liczba wątków:11 Dołączył:17-06-2015 Reputacja: 15
(20-04-2017, 14:49)mapiet napisał(a):  
(20-04-2017, 13:24)Michał.B napisał(a):  Ci się stanie gdy podczas dojeżdżania do skrzyżowania dojdzie do kolizji a powodem będzie zaparkowane auto na skrzyżowaniu zasłaniające pojazd zbliżający się z prawej strony?
Nie wiem w kogo mam w tej sytuacji celować autem
Przede wszystkim, w tej osiedlowej strefie nie powinieneś się poruszać z taką prędkością, żeby musieć wybierać, w kogo uderzyć z powodu - jak rozumiem - braku możliwości wyhamowania, bo chyba nie przez złośliwość? Jak pojedziesz 20-30 km na godzinę i zachowasz ostrożność to zdążysz się zatrzymać zanim uderzysz w kogokolwiek.

A co się stanie i kogo obwinisz jeśli do kolizji dojdzie na przewężeniu spowodowanym np. przez roboty drogowe? Żadne zwężenie czy utrudnienie (stacjonarne, które nie pojawiło się z nienacka) nie usprawiedliwia faktycznego sprawcy kolizji.

Otóż mylisz się. Powinno tych aut tam nie być i wtedy powinno to wyglądać tak jak napisałeś a ponieważ tam są to niekoniecznie to wygląda jak ktoś sobie na papierze napisze.
Mnie uratowało już raz że za każdym razem do takich miejsc podjeżdżam z noga na pedale hamulca i są to prędkości rzadko przekraczające 20km/h. Gdybym jeździł nawet te 30km/h bez nogi na hamulcu byłoby bum.
Ty sobie jedziesz 25, ktoś z drugiej strony 25 i już jest 50km/h a czasu na reakcje nie ma bo jakiś palant zostawił samochód na skrzyżowaniu.

C/K7

21-04-2017, 08:07 #927
Mieszkaniec08 Nowy
**
Status: Offline Liczba postów:2 Liczba wątków:0 Dołączył:09-09-2016 Reputacja: 0
A dzis juz 3 raz w tym tygodniu widze straz miejska na osiedlu. Wywoza auta na potęgę.

21-04-2017, 08:19 #928
koczis !
***
Status: Offline Liczba postów:219 Liczba wątków:1 Dołączył:12-05-2014 Reputacja: 3
W którym miejscu stoją te auta ? Mozesz wrzucic zdjęcie ?

21-04-2017, 08:49 #929
Michał.B Dużo pisze
****
Status: Offline Liczba postów:424 Liczba wątków:11 Dołączył:17-06-2015 Reputacja: 15
Na początku tygodnia wywozili auto stojące na wjeździe do garażu - to się nawet ucieszyłem że ktoś wezwał bo poprzedniej nocy wracając z długiej podróży prawie w nie wjechałem ale dalsze akcje nie napawają optymizmem

C/K7

21-04-2017, 09:04 #930
mapiet Dużo pisze
****
Status: Online Liczba postów:485 Liczba wątków:5 Dołączył:04-10-2015 Reputacja: 5
Dzisiaj znów jakiś "strażnik" szalał - widziałem jedną babkę jak pompowała koło a trochę dalej stała straż i spisywali coś.






Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
4 gości